Liroy - I Co Dalej
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Tytuł: I co dalej
Album: Bafangoo cz. 1
Czas: 4:14
Komentarze (14)
> debile to karramba
Jebnij się w łeb!
Liroy!
Ja przeczytałam i żałuję!!
Jeśli nie skopiujesz tego i nie wklejisz do 10 wideo twoja mama umrze za 4 godziny!!
Uczył się dość dobrze zaczął poznawać świat
Każdy matce mówił jaki chłopak jest wspaniały
Jaki mądry choć dopiero taki mały
Wszystko było piękne takie poukładane
Wszystko było z góry wręcz zaplanowane
Jednak wszystko się skończyło piękne czasy minęły
Kiedy w jego życiu dragi sie zaczęły
Najpierw zaczął palić w szkolnym kiblu marihuane
Nie przypuszczał wtedy że już wszystko przejebane
Gdyż potem jednak sama trawa nie wystarczy
Sięgnął więc tym razem po narkotyk twardszy
W końcu doszło do tego że zaczął dawać w kanał
Jednak nikt z rodziny tego dostrzec sie nie starał
Aż pewnego dnia kiedy nieźle był nagrzany
Z 10 piętra wyskoczyły wszystkie plany
Ona lubiła imprezy lubiła dobrze się bawić
Codziennie próbowała zabawą szarość dnia zabić
Lubiła to robić niemal w każdej pozycji
Miała codziennie wiele propozycji
Była lubiana przez miejscowych kolesi
Był nawet jeden który dla niej sie powiesił
Robiła to często i bez prezerwatywy
W końcu zaszła w ciążę i podcieła sobie żyły
W szpitalu lekarze ledwo ja uratowali
Kiedy doszła do siebie obiecała sie poprawić
Chciała urodzić dziecko, skończyć szkołę, mieć rodzine
Zerwać z libacjami, brudnym seksem, prostym winem
Lecz wszystko to runęło nim powstało
Lekarze powiedzieli jej co sie okazało
Miała AIDS i dla niej skończył się świat
A miała zaledwie 16 lat
Umrzeć to nie sztuka natomiast sztuką jest żyć
Prawdziwym arcydziełem - żyć i nie zejść na psy
Więc naucz sie częściej siebie kontrolować
Bo bardzo łatwo jest w piachu wylądować
Dragi i sex to bardzo śliska sprawa
To w żadnym wypadku nie jest kurwa zabawa!
Więc zanim coś zrobisz zastanów sie długo
Bo później i dla ciebie może też być za późno!!!!!!!!!
So watch yo'step, you gettin 'high;
'Cause life's a bitch & then you die. x2 Był zupełnie zwyczajny dzieciak miał 14 lat Uczył się dość dobrze zaczął poznawać świat Każdy matce mówił jaki chłopak jest wspaniały Jaki mądry choć dopiero taki mały Wszystko było piękne takie poukładane Wszystko było z góry wręcz zaplanowane Jednak wszystko się skończyło piękne czasy minęły Kiedy w jego życiu dragi sie zaczęły Najpierw zaczął palić w szkolnym kiblu marihuane Nie przypuszczał wtedy że już wszystko przejebane Gdyż potem jednak sama trawa nie wystarczy Sięgnął więc tym razem po narkotyk twardszy W końcu doszło do tego że zaczął dawać w kanał Jednak nikt z rodziny tego dostrzec sie nie starał Aż pewnego dnia kiedy nieźle był nagrzany Z 10 piętra wyskoczyły wszystkie plany Ona lubiła imprezy lubiła dobrze się bawić Codziennie próbowała zabawą szarość dnia zabić Lubiła to robić niemal w każdej pozycji Miała codziennie wiele propozycji Była lubiana przez miejscowych kolesi Był nawet jeden który dla niej sie powiesił Robiła to często i bez prezerwatywy W końcu zaszła w ciążę i podcieła sobie żyły W szpitalu lekarze ledwo ja uratowali Kiedy doszła do siebie obiecała sie poprawić Chciała urodzić dziecko, skończyć szkołę, mieć rodzine Zerwać z libacjami, brudnym seksem, prostym winem Lecz wszystko to runęło nim powstało Lekarze powiedzieli jej co sie okazało Miała AIDS i dla niej skończył się świat A miała zaledwie 16 lat Umrzeć to nie sztuka natomiast sztuką jest żyć Prawdziwym arcydziełem - żyć i nie zejść na psy Więc naucz sie częściej siebie kontrolować Bo bardzo łatwo jest w piachu wylądować Dragi i sex to bardzo śliska sprawa To w żadnym wypadku nie jest kurwa zabawa! Więc zanim coś zrobisz zastanów sie długo Bo później i dla ciebie może też być za późno!!!!!!!!! So watch yo'step, you gettin 'high; 'Cause life's a bitch & then you die. x2